Whishlist - grudzień

piątek, 27 listopada 2015 10 komentarzy

Whishlist to lista rzeczy, które mam zamiar sobie sprezentować w grudniu. jak same dobrze zauważyłyście nastał czas na grube kurtki, szale, czapki i ciepłe buty, dlatego i ja chciałabym się zaopatrzyć w kilka takich rzeczy.





1. Buty - krótkie botki za kostkę na obcasie, przyozdobione we frędzelki, które teraz stały się bardzo modne. Zawsze gdy wybierałam kolor butów stawiałam na jasny beż, ale nie w tym przypadku. teraz skuszę się na czerń, która będzie pasowała do wszystkich stylizacji.


2. Kurtka asymetryczna -z dużym kapturem z liskiem, bardzo mi się spodobała u jednej dziewczyny na instagramie i u kilka na blogach. Kolor ? Prawie każdy nosi te kurtki w kolorze limonkowym ale jak dla mnie ten kolor jest za jasny i aż rażący fakt dziewczyny wygladają świetnie w nim ale mi jakoś nie pod pasował. Wolę bardziej kolor szary ( taki jak na zdjęciu wyżej ) lub butelkowy coś ala zgniła zieleń.

3. Koc z mikrofibry - wręcz nie wyobrażam sobie jesienno - zimowych wieczorów bez ciepłego koca i bez kubka z herbatą, dlatego też muszę kupić sobie taki kocyk, ponieważ nie mam takiego ciepłego a na pewno mi się przyda.

4. Kule świetlne Led Light Balls - ostatnio jak te kule były w Biedronce to niestety nie dostałam ich bo rozeszły się jak świeże bułeczki, dlatego jak ostatnio przeglądałam gazetkę promocyjną i zauważyłam, że będą one dostępne od 7 grudnia to zaraz wpadłam na pomysł by je kupić i upiększyć pokój ich blaskiem.

5. Latarenki -  długo zastanawiałam się nad tym czy lepszym rozwiązaniem będzie latarnia czy świece aby oświetlić i dać świąteczną atmosferę w domu. Doszłam do wniosku, że świece się wypalą i nie będzie po nich śladu a latarenka zostanie ze mną na dłużej i będzie nadawać pięknego wystroju mojemu salonowi ; )

I to koniec mojej wishlisty grudniowej, mam nadzieję, że chociaż trochę wam się spodobała lista którą stworzyłam ; ) Miłego tygodnia życzę ; *



Trening antystresowy Bollywood

wtorek, 24 listopada 2015 3 komentarze


Kolorowy trening antystresowy to kolorowanka dla dorosłych, bardzo się cieszę z tego, że ktoś w końcu coś takiego wymyślił. Nieraz przychodziła mi ochota na pokolorowanie czegoś, ale oczywiście nic nie było pod ręką, więc musiałam zająć się czymś innym. Kolorowanki spotykałam już jakiś czas temu, ale zawsze sobie odmawiałam, jednak teraz powiedziałam, że musze sobie kupić, aby się móc odstresować od pracy i czynności codziennych i zabić nudę kiedy narzeczony jest w pracy na popołudniówce.






Będąc w moim ulubionym markecie natknęłam się na książkę Bollywood. Są tam różne wzory zaczynając od kwiatów, kółek, zawijasów, trójkątów, kwadratów, kończąc na ptakach i słoniach.
Jeśli pokolorujemy całą stronę tak jak tylko chcemy, możemy ją wyrwać, oprawić w ramkę i powiesić na ścianie jako obraz. A uwierzcie mi, że jest wiele pięknych wzorów, które jak pokoloruje to zawisną u mnie na ścianie ; p  Zakup tej kolorowanki wyniósł mnie 14,99 zł. A czy wy posiadacie u siebie takie kolorowanki antystresowe ?







Manicure hybrydowy

sobota, 21 listopada 2015 12 komentarzy
Od dwóch miesięcy regularnie co trzy tygodnie robię sobie u koleżanki hybrydy. Pierwszy raz gdy miała robione trochę się bałam bo już tyle się mozna naczytać w internecie, że płytka się niszczy, że paznokcie sie szybciej łamia, że ktos ma uczulenie na te lakiery i dużo innych rzeczy. Jednak ja postanowiłam, że pomimo negatywnych opinii spróbuję i przekonam się na własnej skórze.


Pierwsze moje hybrydy były w kolorze jasnego beżu z połączeniem jasnego szarego, paznokcie miała wtedy krótkie ale koleżanka nadała im ładny kształ i sobie rosły.
Odrosty zaczyna u mnie widać po dwóch tygodniach, po trzech już nie mogę na nie patrzec i koniecznie musze mieć zmianę na nowe ;p




Drugim razem wybrałam mięte z efektem syrenki na dwóch paznokciach, prezentowały się rewelacyjnie. Już widać, że są ciut dłuższe niż na poprzednim zdjęciu. Szkoda, że efekt syrenki nie jest tu aż tak dobrze zauważalny tylko widać sam biały kolor lakieru.





Za trzecim razem czyli dziś wybrałam brzoskwiniowy kolorek w połączeniu z szarością, coś podobne zestawienie jak miałam za pierwszym razem.Tu widac jakie mam już długie paznokcie i jak szybko rosną. Gdyby nie to, że zaczęłam robić hybrydy moje paznokcie teraz były by już poobgryzane i nie było by ich wgl widać. A tak mogę sie cieszyc ładnymi i zadbanymi pazurkami.







Jak wam się podoba moja metamorfoza paznokci ?? Z krótkich do długich ? A może tez robicie sobie hybrydę na swoich pazurkach ? ; ))

Pozdrawiam i zycze wam miłej soboty ; *




Bo powroty są NAJLEPSZE !

piątek, 20 listopada 2015 Brak komentarzy


Cześć wam, moi czytelnicy o ile jesteście jeszcze aktywni bo przez moją nieobecność tutaj mogło się wiele zmienić, ale mam nadzieję, że chociaż jakaś cząstka z was przetrwała to moją przerwę w blogowaniu i jest cały czas ze mną jak nie tu to na instagramie lub snapchacie.



U mnie dużo się zmieniło, ale jeśli ktoś mnie śledzi na moich stronach to wie co się zmieniło a ja za dużo tutaj pisac tez nie będę ;p musicie wybaczyć.
Teraz czas na zmianę wyglądu na blogu, no i oczywiście na zaplanowaniu notek i udzielaniu sie tutaj ; ) mam nadzieję, że się cieszycie. W takim razie zapraszam do odwiedzania mojego bloga i czytania z chęcią nowych postów.

Pozdrawiam Aneta ; )



Follow Us