Podsumowanie ROKU 2015

środa, 30 grudnia 2015 4 komentarze
Oj bardzo dużo się działo w tym roku, były dobre jak i złe chwile, ale każde te momenty mnie czegoś nauczyły dlatego chce wam pokazać moją małą listę tego co udało mi się przeżyć w tym roku. ; ) START ! 

1. Początki były trudne
Niestety początek roku nie był dla mnie przyjemny, nie dość, że przezywałam okropne i smutne chwile w moim domu rodzinnym to jeszcze w pracy nic się nie układało. Nie chcę pamiętać tamtych dni i miesięcy więc szybko skończę ten punkt. 

2. Majowe dni
Skończył mi się wtedy staż i dostałam umowę, były to trzy najlepsze miesiące mojej umowy. Pracowałam wtedy jako opiekunka dla osób starszych i miałam dwie wspaniałe panie z którymi mam kontakt do teraz ; ) 
To miłe uczucie, kiedy dzwonią do mnie i pytają się co słychać. 


3. Zaliczyłam pierwszą jazdę motocyklem
Mój ukochany kupił motor no i nie było mowy nawet, żebym z nim gdzieś nie pojechała. Musiałam kupić kask i wydać na niego nieźle dużo kasy, ale wiem, że jestem bezpieczna. No i pojechaliśmy na pierwszą jazdę. Myślałam, że umrę ze strachu, ale w końcu spełniło się moje marzenie, żeby miec chłopaka który ma motor. No i się spełniło, następne jazdy szły nam coraz lepiej a ja przestałam się bać. 



4. Wakacje, wakacje, wakacje
Pod koniec sierpnia pojechaliśmy nad morze na weekend. Akurat złożyło się tak, że moi dziadkowi byli u nas na małym odpoczynku. Po tygodniu pojechałam razem z narzeczonym i tatą ich odwieść a z racji tego, że moi dziadkowi mieszkają nad morzem to aż żal było nie skorzystać i nie pojechać chociaż na chwilę.



5. Wrześniowe zawirowania
Wrzesień był dla mnie miesiącem przełomowym w moim życiu. Najpierw usłyszałam przepiękne słowa z ust mojego kochanego, 10 września 2015 r.  ta data pozostanie mi w pamięci na zawsze. Powiedziałam TAK !
W połowię września dowiedziałam, że się moja przyjaciółka urodziła córeczkę, następnie dostałam telefon w sprawie pracy ; ) A na koniec miesiąca udało mi się razem z moją drugą połówką wynająć mieszkanie ; )



6. Koniec roku 
Przez trzy miesiące mieszkania w swoim pierwszy mieszkaniu, urządziliśmy cały dom. Pierwszą Wigilię spędziliśmy u nas, było tak jak sobie zawsze marzyłam ; ) potem odwiedzaliśmy swoje rodziny i cieszyliśmy się świętami. 



Jak oceniam rok 2015 ? 
W połowie zły w połowie dobry ale i tak cieszę, się ze wszystkiego co mam. Gdyby nie to co sie działo nie było by tak jak jest teraz. Taka kolej rzeczy. A czy wy już rozbiłyście swoje podsumowanie roku ?


Komentarze

  1. Gratuluję zaręczyn :) Dla mnie wrzesień też był "przełomowy" :)

    A co do chłopaka z motorem - zakochałam się w moim mężu głównie przez motor :P W 2015 roku kupiliśmy pierwszy wspólny motocykl, z którego jesteśmy mega dumni :)

    http://szafa-inspiracji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. :-) no ja swojemu nie pozwoliłam na motor, na zakup suv-a moge się zgodzić ale na motor nie ;-).
    ps.widzę,że i Ty doświadczyłaś uroków "parawaningu nadmorskiego " ;-).

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję zaręczyn :) Piękny pierścionek!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście tutaj ze mną. Każdy komentarz motywuje mnie do dalszej pracy ; *
Jeśli pozostawisz po sobie ślad, ja odwdzięczę się tym samym. Przyjmuję krytykę ona
też jest potrzebna, ale nie tracę czasu na przejmowanie się nią.
NIKT NIE JEST IDEALNY, PAMIĘTAJ O TYM !