Garnier - krem na noc

niedziela, 21 lutego 2016 9 komentarzy


Jak zdążyłyście przeczytać poprzedni post byłam zmuszona kupić krem na noc z racji tego, że miałam bardzo wysuszoną cerę po piance do oczyszczania twarzy.. Pomógł mi Garnier Essentials Hydration. 
 




Co piszę poroducent ?

Moc roślin, aby pielęgnować Twoją skórę. Garnier połączył łagodzącą moc ekstraktu z jaśminu oraz ochronne właściwości witaminy E w nawilżającej, jedwabistej formule, aby skutecznie odpowiadać na potrzeby każdego rodzaju skóry w nocy - najlepszej porze na jej regenerację.



Jak to krem po nałożeniu szybko wchłania się w skórę twarzy i nadaję jej lekkości i nawilżenia, już nie muszę się martwić o ściągniecie się skóry po piance, krem jest bardzo pomocny ; ) 

A wy używacie jakiś kremów na noc ? ; ) 


Komentarze

  1. muszę wypróbować, szukam idealnego kremu na noc - może to właśnie będzie ten.. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne opakowanie tego kremu :) Nie miałam jeszcze tego kremu, ale ogólnie bardzo lubię produkty marki garnier

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasami używam produktów z firmy garnier, ale krem powiem Ci, że się spisuje bardzo dobrze ; )

      Usuń
  3. Też używam kremów z garniera ;d
    Sa naprawde super ;d ja manm wersje na dzien :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na dzień nie musze gorzej w nocy ; p

      Usuń
    2. Ja na dzień zazwyczaj pod makijaż :)

      Usuń
  4. Ja używam niezmiennie normalizującego sebum Cetaphila :)) Garnier miałam kiedyś i był ok. Również obserwuje ;)
    Czy mogłabyś poklikać w moim nowym poście? mam szanse pierwszej współpracy :)
    http://thebalanceofmylife.blogspot.com/2016/02/dresslink-wishlist.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Tez go mam! :)
    http://mammotylki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście tutaj ze mną. Każdy komentarz motywuje mnie do dalszej pracy ; *
Jeśli pozostawisz po sobie ślad, ja odwdzięczę się tym samym. Przyjmuję krytykę ona
też jest potrzebna, ale nie tracę czasu na przejmowanie się nią.
NIKT NIE JEST IDEALNY, PAMIĘTAJ O TYM !