Czym jest dla mnie BLOG ?

poniedziałek, 30 maja 2016 11 komentarzy
 
Mam znowu jakieś załamanie jeśli chodzi o bloga, raz są dni, że mogłabym robić ciągle zdjęcia, pisać posty a sa też takie gdzie kompletnie nie wiem co mam dla was wymyślić.. ehh takie życie.. Ale przejdźmy do tematu.

Od czego się zaczęła moja pasja ? 

Zacznijmy od początku ! Od kilkunastu lat lubiłam fotografować wszystko co popadnie, przedmioty, naturę, krajobrazy, stylizacje, selfie.. Swoją przygodę zaczęłam od prowadzenia photobloga na którym dodawałam zdjęcia swojego autorstwa i czekałam na opinię czy komuś się spodoba to co robie czy raczej nie mam do tego talentu i mam przestać.. Na szczęście okazało się, że moja praca nie szła na marne.. Ludzie zaczęli komentować, oceniać, nawet co niektórzy drukowali sobie moje zdjęcia i wieszali na ścianach w swoich pokojach, ale tak było.. To dało mi jeszcze większą wiarę w swoje możliwości. 
 
Czym stał się ( jest ) dla mnie blog ?
Z czasem zaczęło mnie nudzić dodawanie samych zdjęć i nie pisanie żadnego opisu po nimi, coraz więcej ludzi uciekało z photobloga na blogi. Wiec i ja postanowiłam spróbować. Nie było łatwo, uwierzcie.. 
Mam za sobą 4 lub 5 skasowanych blogów, nie mogłam się odnaleźć, ale pewnego dnia powiedziałam DOŚĆ, przecież gdzieś muszę pisać i tak 24 stycznia 2015r. siadłam przed ekranem laptopa i zaczęłam pisać, ustawiać szablony, dopracowywać każdy szczegół, kupiłam notes gdzie zapisywałam pomysły na posty, realizowałam wszystko krok po kroku.. Przyszedł kryzys.. chciałam się poddać, była kilkudniowa przerwa ale wstałam na nogi i podniosłam się i dlatego dzisiaj jestem tu z Wami. 

Liczby obserwujących rosły, komentarze i odwiedziny bloga też z czego była dumna najbardziej na świecie..
Pojawiły się miłe słowa od was, że lubie mojego bloga i to o czym tu piszę ; ) a to bardzo podnosi na duchu i dodaje powera do dalszej pracy.. 
Szata graficzna bloga zmienia się co chwilę, ale jestem kobietą a jak to jest w powiedzeniu " Kobieta zmienną jest " Ciągle coś zmieniam, oprócz partnera życiowego, oczywiście ; p Ale blog stał się częścią mnie.. Nie widzę siebie bez niego. Będę dalej walczyć i dążyć do wymarzonego celu aż w końcu uda mi się dojść tam gdzie sobie to zaplanowałam. 



Nie poddam się, będę szła po trupach do celu ! 

Taki mam zamiar, nie będę kończyć tej przygody z blogiem bo za bardzo mi się spodobała. Życzę sobie jak największej ilości obserwatorów i ludzi, którzy będą w stanie mi doradzić, pomóc i wesprzeć ; ) 

Jestem na Instagramie, Fanpage, snapchacie jeśli chcecie do mnie napisać to śmiało, nie gryzę, a będzie mi z tego powodu bardzo miło. Pozdrawiam, Aneta ; ) 


 
 
 

Czerwcowy JOY

sobota, 28 maja 2016 1 komentarz
Kupowanie Joy'a weszło mi w krew, nie wiem co mnie podkusiło, żeby zacząc czytać to czasopismo, ale wiem, że to była dobra decyzja. Co miesiąc kupuję nowe wydanie i czytam z zaciekawieniem.. Teraz ukazał się świetny artykuł o tym " Czy blogerki znają się na modzie " możemy przeczytać co na ten temat myśli Maja z bloga Pukka-lifestyle.com .. Jeśli jeszcze nie kupiliście nowego wydania to pędźcie do sklepu ; ) 






 Kochani moi czytelnicy, jesli wiecie lub jeszcze nie to możecie śledzić mojego bloga na Facebooku, ostatnio jest bardzo aktywnie na nim ; ) Czekam na łapki w góre ; * 


Usta, ustka, usteczka

wtorek, 24 maja 2016 16 komentarzy

Były oczy nadeszła pora na usta.. Dziś przegląd mojej małej kolekcji pomadek i konturówek do ust. Mam kilka zaledwie kosmetyków do ust, raptem 8 sztuk ale uwielbiam się malować pomadkami i wszelkiego rodzaju konturówkami, nie lubię zaś błyszczyków.. Nie polubię nigdy ! 


1. Heidi, Astor, 001



2. Kate, Rimmel, 16



3. BeBeauty Matte, Biedronka, 003



4. Cantare Colour, miejski sklepik, klasyczna czerwień


 5. Lip Define Pencil, Wibo, 2



6. Automatic Line, Wibo



7. Nude Lips, Wibo, 2



8. Million Dollar Lips, Wibo, 3





Jakie jest wasze zdanie na temat pomadek, konturówek, balsamów, błyszczyków ? Używacie ich tak samo jak ja, czy wolicie naturalny odcień ust ? Piszcie w komentarzach, pozdrawiam cieplutko ; * 


Eyes sweet eyes

piątek, 20 maja 2016 9 komentarzy


Zaledwie jakiś czas temu zaczęłam podkreślać swoje oko za pomocą maskary, nigdy przed tem nie używałam tuszy do rzęs.. nie lubiłam, a może nie czułam się za dobrze.. bądź po prostu nie umiałam tego robić.. Ale teraz jest inaczej, bez maskary czuję się "goła " hi hi, może nie aż tak w dosłownym słowa znaczeniu ale lepiej czuję się z nią. 

Pierwsza maskara Lovely, Spectacular Me -  maskara pogrubiająco - wydłużająca z gumową szczoteczką. Najpierw gdy zaczynam malować oczy używam właśnie jej, liczę każde pociągniecie szczoteczką, zazwyczaj wykonuje ich od 10 do 15. Rzęsy stają się wydłużone, jakoś pogrubienia nie widzę ale świetnie wydłuża. 






Drugim tuszem jest zwykła maskara Golden Line Elise - pogrubienie i podkręcenie i tu już widać efekt jak nałożone ją na rzęsy. Oko staje się bardzo podkreślone i nadaje świetny efekt całego makijażu.. Kupiłam ją w chińczyku za niecałe 10 zł, więc nie mam co narzekać na nią, jak na chiński produkt spisuje się na medal.









Pochwalcie się jakich wy używacie tuszy do rzęs i może polecicie mi jakieś dobre i sprawdzone ? ; ) Ostatnio jeszcze kusi mnie żeby kupić sobie doczepiane rzęski, miała może któraś z Was takie ? Byłyście zadowolone z nich czy wolicie iść do kosmetyczki ? Piszcie w komentarzach, będę bardzo wdzięczna za wasze rady ; )


Moje ulubione kosmetyki

wtorek, 17 maja 2016 10 komentarzy

Ostatnimi czasy nie miałam wgl ochoty na bloga, nie mam nadal pomysłów na posty, myślę nad nowym wyglądem ale zobaczymy co z tego wyjdzie, na razie jak widzicie pojawił się nowy nagłówek.. Przejdźmy do tematu wpisu. Moje ulubione kosmetyki chyba każda z was posiada jakieś swoje ulubione marki kosmetyków, u mnie najlepiej spisuje się firma Wibo i mam wiele produktów z tej firmy ale o innych też muszę powiedzieć parę słów. 

1. Błyszczyk, Million Dollar Lips - zaczełam go w końcu używać choć jeszcze nie do końca czuję się z takim mocnym kolorem najlepiej.. ale pierwsze koty za płoty. Jak z jego trwałością ? Niby ma utrzymać się na ustach, aż do 4 godzin w moim przypadku wytrzymał niecałe 2 h. Mogłam zamiast tego wziąć jakąś konturówkę, no ale chciałam wypróbować to mam. 

2. Puder, Stay Matte - najlepszy ! Nie miałam jeszcze tak dobrego pudru, Rimmel pozytywnie mnie zaskoczył tym produktem. Używałam poprzednio z Manhattan, myślałam, że nie zamienię go na żaden inny a tu proszę takie miłe zaskoczenie. Utrzymuję się na twarzy do 5 - 6 h, w moim przypadku tak jest.. i co najlepsze jest transparentny, za to go lubię.



3. Podkład, Loreal Infallible - każdy pisał mi, że jest trochę za ciemny, ale gdy zmieszam go z innym podkładem jaśniejszym, daje super efekt. Utrzymuje się dość długo na twarzy z czego jestem bardzo zadowolona. Krycie - 10 pkt. nie ma porównania do moich poprzednich podkładów, kryje wszystkie niedoskonałości. Mam ochotę skusić się jeszcze na podkład z Bourjois, też słyszałam na jego temat wiele pozytywnych opinii. 

4. Mgiełka z Bielendy - bez niej mój makijaż nie wytrzymałby tyle godzin, nie wiem czy pamiętacie jak w jej recenzji napisałam, że mam problemy z pompką ? Ale wyrobiła się i teraz mogę swobodnie z niej korzystać. 
Jak na swoją cenę i markę jest bardzo dobra, nie żałuję, że ją kupiłam. 

5. Mgiełka, Nature de Marseille - kupiłam ją wczoraj w Biedronce, zaczynam dopiero jej stosowanie, ale już dziś mogę powiedzieć, że ma piękny arbuzowy zapach. Producent piszę, że pobudza do działa ; ) zobaczymy czy mnie pobudzi hihi. Ale już chyba jakieś efekty są, bo piszę do was tego posta ; p 




Przypominam także o ankiecie na temat bloga ; ) jesli jeszcze nie oddaliście swojego głosu to pora to zrobić ; *  

Nowości z maja

wtorek, 10 maja 2016 12 komentarzy
Ehh maj, maj, maj, najpiękniejszy miesiąc w całym kalendarzu, mógłby się dla mnie wgl nie kończyć, jest pięknie, pogoda aż zachęca do wyjścia do świeże powietrze, więc korzystam jak tylko mogę ; ) Przychodzę do was z nowościami majowymi, co kupiłam? Zobaczcie sobie.. 


Zacznę od promocji w Rossmannie - 49 % na usta, udało mi się kupić trzy rzeczy, jedną pomadkę i dwie konturówki. Powiem wam, że nigdy nie lubiłam się malować błyszczykami czy pomadką ale ostatnio bardzo polubiłam. Moje serce skradła konturówka Nude lips, ma piękny kolor ; ) 


Kolejną rzeczą są espadryle, szukałam lekkich butów, które pasowały by i do spodni i do spódniczki, a że takie teraz są modne to się skusiłam na nie. 



Szary ręcznik we wzory, posłuży mi jako tło pod zdjęcie ; ) Chciałam czarne w białe paski, ale Pepco to nie Ikea, może kiedyś się tam pojawię to kupię taką matę jaką chcę ; )  


Odkąd zaczęłam prowadzić bloga, moja stara myszką zaczęła mnie denerwować. Mam małe biurko i jak widzę jakieś niepotrzebne kable na nim które się plączą gdzie się da to dostaję białej gorączki. Sposobem na to było kupno myszki bezprzewodowej, zero kabli, zero niepotrzebnych złości, a jaka wygoda ; ) 


 Spódniczka asymetryczna, z przodu krótsza z tyłu dłuższa, na takie ciepłe dni zdecydowanie się przyda ; )



O tej narzucie niektórzy z Wam mogli już słyszeć na moimi Snapie ( aneetine22). Mój dobry sweter niestety skonał i musiałam kupić coś podobnego do poprzedniego. Będąc spontanicznie w galerii skorzystałam z wyprzedaży i zostałam posiadaczką tej narzutki ; p 





Bardzo obszerny ten mój haul ale co zrobić tyle nakupowałam to musiało być dużo zdjęć. Co myślicie o moich nowościach ? ; ) 

Przypominam o małej ankiecie na temat mojego bloga ; ) głosować możecie tutaj - ANKIETA BLOGA


Follow Us