- R O Z D A N I E -

poniedziałek, 20 listopada 2017 Brak komentarzy

Przez ostatnie miesiące mój blog bardzo szybko się rozwija, a to wszystko dzięki Wam.. Od ostatniego rozdania minął ponad rok, więc przyszła pora na następne.. Dlaczego je robię ? Chcę podziękować Wam wszystkim za to, że po prostu jesteście, czytacie wpisy, komentujecie, zostawiacie jakikolwiek po sobie ślad. Statystyki bloga jak i liczba obserwatorów diametralnie idzie w górę a to najbardziej cieszy moje serce ♥ Każdy nowy obserwator daję tyle energii i uśmiechu, że od razu chce się robić to dalej - blogować ! Pomimo przerwy którą miałam jak urodził się Kuba, udało mi się podnieść z dołku blogowego i powrócić chociaż w 80 % do tego co lubię robić i co sprawia mi przyjemność, więc dlaczego tylko ja mam mieć z tego satysfakcję ? Wam też się coś ode mnie należy... 



W rozdaniu kosmetyczny możecie zdobyć :

Krem do rąk z firmy ISANA o malinowym zapachu oraz masłem Shea i nawilżającym pantenolem



Balsam wygładzająco - odprężający marki AA, zawiera olej tsubaki, który dostarcza skórze wartości odżywcze, ekstrakt z zielonej herbaty, który regeneruje skórę oraz ekstrakt z białych kwiatów, który poprawia elastyczność i nawilżenie skóry.



♥ Podkład L'oreal True Match, nr. 2N Vanilia, podkład idealnie dopasowuje się do koloru skóry, kremowa konsystencja łatwo się rozprowadza i idealnie kryje bez efektu maski.



♥ Krystaliczna sól marki ISANA, z olejem awokado o zapachu kwiatów jaśminu i lilii wodnych




Aby wziąć udział w konkursie należy być publicznym obserwatorem mojego bloga, zostawić komentarz według wzoru poniżej. Udostępnić baner o rozdaniu na swoim blogu i dodać link z adresem mojego bloga ( co zwiększa szanse podczas losowania )


Wzór komentarza:

1. Obserwuję bloga jako:
2. Mój email:
3. Udostępniłam/em baner o rozdaniu: TAK/NIE link 
  
Regulamin:

1. Organizatorem konkursu oraz sponsorem nagrody jest autorka bloga Aneetine.
2. Nagrody są nowe i nieużywane.
3. Konkurs wygrywa tylko jedna osoba.
4. Rozdanie trwa od 20 listopada do 04 grudnia 2017 r. do godz. 23:59.
5. Zwycięzca zostanie ogłoszony w ciągu tygodnia od daty zakończenia rozdania.
6. Wyniki zostaną ogłoszone na blogu, a zwycięzca dodatkowo otrzyma wiadomość na e-mail podany w zgłoszeniu.
7. Jeśli zwycięzca w ciągu trzech dni od ogłoszenia wyników nie poda informacji o danych do wysyłki, wybrana zostanie inna osoba.
8. Nagroda zostanie wysłana w ciągu siedmiu dni od otrzymania danych do wysyłki.
9. Nagroda zostanie wysłana tylko na terenie Polski  na koszt Organizatora.
10. Dane osobowe zwycięzcy będą przetwarzane przez Organizatora wyłącznie w celach realizacji wysyłki nagród do zwycięzcy.
11. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami).
BANER DO WKLEJENIA NA BLOGA 

Zapraszam wszystkich do wzięcia udziału, zasady są proste, nie ma zbędnych pytań, wystarczy tylko być publicznym obserwatorem bloga ! Powodzenia ♥

Waniliowo - karmelowe LOVE z Nivea.pl

czwartek, 16 listopada 2017 34 komentarze

Uwielbiam testować nowe rzeczy, kosmetyki zwłaszcza.. Ostatnio otrzymałam paczkę od Nivea.pl z serii Silk Mousse, jedwabisty mus do ciała, pomadkę ochronno - nawilżającą i świeczkę od Yankee Candle.. Wszystko było ładnie zapakowane w pudełko z logiem Nivea na górze.. Jesteście ciekawi jakie mam zdanie na temat tych kosmetyków, które otrzymałam ? To zapraszam do czytania.




Jedwabisty mus do mycia o zapachu Vanilii & Carmelu 
Jedwabisty mus to idealne odprężenie podczas wieczornych kąpieli, można rozkoszować się cudownym zapachem wanilii i karmelu, które umilą każdy wieczór. Mus posiada ekstrakt z naturalnego jedwabiu, który pielęgnuje skórę, pozostawiając ją miękką i gładką, formuła lekkiego musu z łatwością aplikuje się na ciele. Co do zapachu jest delikatny ale bardzo intensywny, w porównaniu do innych żeli do ciała, a na skórze utrzymuje się do kilku godzin.




Mus nadaje się także jako pianka do golenia nóg, skóra staje się gładka i przyjemna w dotyku. Po wyciśnięciu na dłoń mus staje się delikatną i zbitą pianką, dzięki czemu jest bardzo wydajny. 

Sposób użycia :

1. Mocno wstrząśnij puszkę przed użyciem.
2. Trzymając pionowo, wyciśnij niewielką ilość musu na dłoń.
3. Nałóż mus na wilgotną skórę i umyj ciało.
4. Dokładnie spłucz.



Świeczka Yankee Candle 
Jest moją pierwszą świeczką z tej firmy. Zawsze widziałam ją u większości dziewczyn i każda zachwycała się ich zapachem.. Ja swojej jeszcze nie odpaliłam, wiecie czekam na odpowiednią chwilę żeby zrobić przyjemny wieczorny nastrój. Dam znać na moim Instastory czy mi się spodobała..





Pomadka z tej samej serii czyli Vanilla Buttercream
Ma przepiękny waniliowy smak i aż chce się ją zjeść. Jest lekka i delikatna, bardzo dobrze nawilża usta a wiadomo, że przy jesiennej pogodzie warto zadbać o nawilżenie naszych ust a ta pomadka daje sobie świetnie z tym radę. 







Co myślicie na temat zawartość pudełka od Nivea.pl ? 
Dostałyście też kosmetyki do testowania czy nie brałyście udziału w teście ? 
Pozdrawiam ♥

 

Szaro, buro i ponuro - wcale NIE !

poniedziałek, 13 listopada 2017 31 komentarzy

Sami dobrze widzicie co ostatnio dzieję się za oknem.. Jesienna aura sprzyja bólowym migrenowym, senności, ciągłym brakiem humoru a co za tym idzie częstymi kłótniami z bliskimi.. Ale ja po raz pierwszy od bardzo bardzo dawna poszukałam atutów jesiennych szarych dni. Jesteście ciekawi co takiego odkryłam? To zachęcam do czytania.

1. Spędzanie czasu z bliskimi 

Chodzi mi tu głównie o synka, gdy były ładne słoneczne dni, chodziliśmy często na spacery lub do dziadków i tam spędzaliśmy większość swojego czasu, w domu bywaliśmy tylko rano i wieczorem. Wiadomo jak to jest u dziadków, mama odpoczywa i regeneruje siły a wszyscy wokół zajmują się Kubusiem.. Nie kochani, nie musiałam się prosić, żeby ktoś zajął się małym.. moja mama, siostra, tata, wujkowie i ciocie sami z chęcią bawili się z Kubą.. a ja miałam po prostu czas dla siebie. Ale, ale gdy teraz za oknem szaruga to odzyskałam wspólne zabawy z synkiem, którym poświęcam się w 100 %. I to polubiłam najbardziej w tych jesiennych ponurych dniach, bo gdy jesteśmy razem, bawimy się, śmiejemy to dzień od razu staje się lepszy.


2. Zakupy też stają się lepsze 

Zawsze uważałam, że w chłodniejsze dni lepiej robi się zakupy w większych centrach handlowych. Na dworze zimno i hula wiatr a my ze spokojem, bez pośpiechu ( no bo po co się spieszyć, skoro jest brzydko na dworze ) i co najważniejsze w ciepłym zadaszonym miejscu spędzamy miło czas. Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale gdy na dworze świecie słońce, jest przepiękna pogoda, temperatura dochodzi do 30 stopni, to zamiast stać w kolejce do przymierzalni wolę iść na długi spacer, zjeść dobre lody, napić się zimnej ulubionej kawy i posiedzieć na ławce w parku. Też tak macie ?


3. Szukanie inspiracyjnych zdjęć na profilach instagramowych

Blogi i konta instagramowe pękają w szwach od różnego rodzaju zdjęć liści, stylizacji jesiennych, dużych kolorowych szali, botków, grubych swetrów, kubków termicznych i wiele innych przepięknych rzeczy. Nie wyobrażam sobie dnia bez nie zajrzenia na ulubione profile, gdzie wiem, że kolejne zdjęcie dodane przez autora zachwyci mnie tak samo jak poprzednie.. i aż będzie się chciało stworzyć coś podobnego.. Na blogach natomiast lubię czytać Wasze wpisy na temat kosmetyków jakich używać w te chłodniejsze dni..



4. Gazetki promocyjne

To również jest studnia inspiracji.. wiele sklepów w okresie jesienno - zimowym wystawia wspaniałe asortymenty na swoje półki. Koce, kubki, elementy dekoracyjne do mieszkania - przepadam.. Siedzę i wzdycham do ekranu telefonu i mówię sobie " Jejku, jakie to wszystko piękne, ciekawe czy znajdę to u siebie.. Tylko gdzie ja to postawie ? " Zawsze się znajdzie miejsce na coś nowego..


Uff, przebrnęłam przez jesienny i wcale nie szary wpis.. Napiszcie mi jak wy spędzacie swój jeden jesienny dzień i co jest waszym ulubionym zajęciem, żeby dni nie były takie ponure, pozdrawiam ♥

Październik w zdjęciach - podsumowanie miesiąca

czwartek, 9 listopada 2017 36 komentarzy

Ooooo matko, jak ja dawno nie robiłam tego typu wpisu ! Aż wstyd.. ale jakoś się odzwyczaiłam od tego.. mam na pewno mniej zdjęć, niż kiedyś bo teraz głównie robię zdjęcia swojemu synkowi, ale to są takie " nasze " zdjęcia, które trafią tylko i wyłącznie do albumu rodzinnego. Na pewno mnie rozumieją te mamy które prowadza bloga i mają małe dzieci.. że blog to miejsce na to co my lubimy i nie chcemy pokazywać tu naszej codzienności i zdjęć naszych dzieci.. bynajmniej na tak mam. Od czasu do czasu pojawi się zdjęcie mojego brzdąca na moim profilu na ig lub na instastory ale nigdzie indziej nie dodaję jego zdjęć, po prostu nie chce.. Przejdźmy już do meritum sprawy, czyli kolejnego minionego miesiąca, który udało mi się złapać w kadrach aparatu.. zachęcam do oglądania..

 Lightbox / Plasterki Isana Young / Idealne lakiery Vasco Nails Polska / Żel aloesowy

 Zdjęcie, które pojawiło się na profilu zblogowani.pl i promujbloga na IG / Nowe miejsce na notatki / Selfie / Moje szczęście ♥

 Witaminy w postaci żelek / Ciepła herbatka / Pomada od Wibo / Odżywka do włosów przeciw wypadaniom

Selfie / Synek ♥ / Backstage zdjęć na bloga / Manicure 

Jestem ciekawa jak wam minął miesiąc i pytanie czy wy też nie możecie doczekać się już świąt ? Ja nie mogę, ponieważ będą to pierwsze święta spędzone we trójkę ♥ 

Aloe Vera Gel - niezastąpiony żel aloesowy

poniedziałek, 6 listopada 2017 20 komentarzy

Dziś przychodzę do Was z recenzją żelu aloesowego, który jakiś czas temu nabyłam w Tigerze. Żel znajduje się w białej tubce o pojemności 150ml. Kupicie go w każdym sklepie Tiger, za około 18 zł.
Po pierwsze, żel ma bardzo przyjemną konsystencję, która szybko się wchłania i nie pozostawia po sobie lepkiej warstwy. Dzięki temu żel można stosować pod makijaż, bez obaw, że nasz podkład źle się rozprowadzi (jak w przypadku niektórych kremów). Dodatkowo kosmetyk nie ma zapachu, co będzie plusem dla osób wrażliwych na tym punkcie.
 


Zalety używania żelu aloesowego:
- na twarz jako krem/serum/baza pod makijaż
- na dłonie jako krem nawilżający
-na włosy jako serum na końcówki
- podczas poparzeń słonecznych na złagodzenie skóry
Po miesiącu używania mam wyrobioną bardzo pozytywną opinię na temat tego produktu. Po pierwsze, świetnie zadziałał na zaczerwienienia, wypryski i przebarwienia na twarzy, zdecydowanie działa łagodząco na podrażnienia, a co więcej, nie sprawia, że na mojej twarzy pojawiają się nowe niedoskonałości. Powiedziałabym nawet, że zapobiega zapychaniu się porów. Używam też go jako bazę pod makijaż, dzięki czemu trzyma się on dłużej i nie wyświeca mi się tak szybko strefa T jak bywało to wcześniej.



Niektóre osoby mogą mieć z problem z zastosowaniem tego żelu, ponieważ nie na każdego aloes działa dobrze i może przynieść niepotrzebne zaczerwienia, lepiej wcześniej przetestować mini wersję żelu. Kupno tego żelu było dla mnie strzałem w dziesiątkę i zapewne nie skończy się na jednym opakowaniu.



 A co wy myślicie na temat tego żelu ? Macie, używacie żelów aloesowych ? Jestem bardzo ciekawa, pozdrawiam ♥

Czy plastry od Isana Young są w stanie pozbyć się niechcianych wyprysków ?

czwartek, 2 listopada 2017 24 komentarze

Isana Young niedawno wypuściła na rynek plastry przeciw wypryskom. Nie oszukujmy się każdej z nas nieraz coś niechcianego pojawi się na twarzy, są to tzw. " pryszcze ". I jak tu się ratować ? Gdy akurat mamy ważny dzień a tu BACH ! Z pomocą przychodzi nam firma Isana Young, której metodą są plastry, których działaniem jest zapobieganie wypryskom i otwieranie  zatkanych porów, które w ten sposób regulują wytwarzanie serum i wysuszają wypryski.




Dzięki formule przeciwbakteryjnej z kwasem salicylowym plastry skutecznie działają przeciw wypryskom i zaskórniakom. Ekstrakt z kwiatów rumianku i pestek winogron działają kojąco na skórę i niwelują powstałe na niej zaczerwienienia. W opakowaniu znajdziemy 36 szt. plasterków, które mają kształt małego koła i są przezroczyste, głęboko oczyszczają i poprawiają strukturę skóry.




Sposób użycia :
♥ Po oczyszczeniu twarzy i osuszeniu jej, czystymi rękami odkleić plaster od folii.
♥ Nałożyć plaster na miejsce zaczerwienienia i lekko docisnąć.
♥ Najlepiej nałożyć plasterek na noc, pozwoli to na działanie aż do 10 godzin.
♥ Rano usunąć plaster.

Stosowałam plasterki gdy tylko coś mi się pojawiło na twarzy. Zazwyczaj używałam ich na noc tak jak zaleca producent. Rano po ściągnięciu plasterka, krosty były mniej widoczne i dobrze zasuszone. Plasterki są łatwe w aplikacji i ich plusem jest to, że są przezroczyste i nie zauważalne. Po regularnym stosowaniu moja skóra odzyskała dawny wygląd a miejsce gdzie było zaczerwienienie zniknęło.




Napiszcie mi co myślicie na temat tych plasterków z Isana Young, jestem ciekawa czego wy używacie do walki z niechcianymi krostkami, pozdrawiam ♥

Follow Us