BRUSHEGG / silikonowy pomocnik przy czyszczeniu pędzli

środa, 19 lipca 2017 6 komentarzy

Ostatnio pisałam wam czego używam do mycia gąbeczki i pędzli, jeśli nie czytaliście to możecie przeczytać notkę TU . Przyszedł czas żebyście poznali mojego małego pomocnika dzięki któremu mycie pędzli jest bardziej prostsze. Mowa tu o silikonowym jajeczku Brushegg..

Brushegg to silikonowe jajeczko stworzone z myślą o przyjemnym i prostym czyszczeniu pędzli do makijażu. Za jego pomocą pędzle wyczyścimy nawet do ich pierwotnego stanu. Wystarczy nałożyć brusheeg na dwa palce ( wskazujący i środkowy ), część z wypustkami polać środkiem myjącym, może nim być mydło lub olejek.. Pędzel delikatnie zmoczyć pod bieżącą wodą, następnie potrzeć pędzlem o płytkę przez kilka sekund. 



Górny obszar wypustek używamy do czyszczenia większych pędzli, natomiast mniejsze wypustki do małych pędzli. Na koniec po dokładnym umyciu pędzla, spłukujemy go pod bieżącą wodą wraz z jajeczkiem. Z pędzla wyciskami nadmiar wody i pozostawiamy, najlepiej na ręczniku, do wyschnięcia. Brushegg jest szybki, doskonały i wygodny, jest mniejszych rozmiarów dlatego w sam raz zmieści się w małej kosmetyczce..







Jestem ciekawa czy spotkaliście się z Brushegg i czego z akcesorii używacie żeby dobrze umyć pędzle, czekam na wasze komenatrze, pozdrawiam ♥

Volume Drama by Wibo & Isana Tropical Kokos

poniedziałek, 17 lipca 2017 18 komentarzy


Volume Drama by Wibo & Isana Tropical Kokos, dziś kosmetycznie i bardzo zapachowo. Połączyłam dwa posty w jeden, żeby było bardziej ciekawiej. Na pierwszy ogień idzie krem do rak z firmy Isana, ostatnio zaopatrzyłam się w kilka kosmetyków z tej marki.. 

Optymalne połączenie intensywnej pielęgnacji nawilżającej oraz kokosowego zapachu, który towarzyszyć będzie przez cały dzień. Krem jest idealny do delikatnej pielęgnacji rąk, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy. Produkt testowany dermatologicznie. 

Uwielbiam wszelkiego rodzaju kremy, zwłaszcza takie o przyjemnych zapachu, taki właśnie jest krem Tropical Kokos. To zdecydowanie najpiękniejszy zapach kremu jaki miałam, ma same zalety o których pisałam już wcześniej, delikatny dla skóry, szybko się wchłania i ten zapach ♥ Tego nie da się opisać uwierzcie, każdy kto lubi zapach kokosa wie jak może pachnieć ten krem, obłęd. Idealnie nadaje się do nawilżania dłoni w ciągu dnia jak i na noc, choć ja raczej przy takim zapachu bym nie zasnęła. 






Pora na drugą świeżynkę w kategorii kosmetyki jest nią, nowa królowa objętości. Mascara Volume Drama by Wibo, dramatyczna objętość, intensywny odcień czerni, idealne rozczesanie rzęsy bez grudek. Precyzyjna szczoteczka która zagęszcza i nadaje objętości bez obciążenia, z każdą warstwą bardziej spektakularny efekt. Gęsta szczoteczka pokrywa każdą z rzęs lekką objętością i unosi ją. 

Dość długo szukałam mascary, która będzie odpowiadała moim oczekiwaniom. Poprzednio używałam tuszu z Miss Sporty, lecz wykonanie makijażu oka zajmowało mi dużo czasu, a sami wiecie jak trudno jest z czasem przy małym dziecku, dlatego chciałam taką mascarę, której nie musiałabym nakładać dużej ilości, żeby mieć idealne pogrubienie, wydłużenie i kolor. Przy mascarze Volume Drama marki Wibo już po kilku pociągnięciach szczoteczką jest idealny efekt.. Rzęsy są pogrubione, wydłużone i mają intensywny czarny odcień. Mascara nie obsypuje się, nie skleja rzęs i jest wodoodporna. 











Oczywiście jestem ciekawa co wy sądzicie o pielęgnacji dłoni i czego używacie i koniecznie napiszcie mi co myślicie o mascarze Volume Drama marki Wibo, pozdrawiam ♥

Sztuczna opalenizna & brązujący balsam do ciała marki Lirene

piątek, 14 lipca 2017 14 komentarzy

W tym roku zdecydowanie pogoda nam nie sprzyja. Ciągłe deszcze, zachmurzone niebo, brak ciepłych i słonecznych dni skłaniają do stosowania tzw. "sztucznej opalenizny". Na pewno nie ja jedyna ratuje swoje ciało w taki oto sposób, ale co zrobić gdy nawet nie ma gdzie się opalić. Dlatego długo nie czekając postanowiłam dobrać do mojej karnacji odpowiedni balsam brązujący. 

Marka Lirene wypuściła na rynek balsam który daje efekt złocistej i zdrowo wyglądającej opalenizny, skóra jest nawilżona i miękka w dotyku. Balsam pozwala stopniowo uzyskać atrakcyjną złocistą opaleniznę w naturalnym odcieniu, dopasowanym do jasnej karnacji. 




Dzięki specjalnej formule idealnie się rozprowadza, zapewniając równomierną aplikację oraz efekt pięknej opalenizny bez smug i przebarwień. Przyjemny zapach kawy minimalizuje odczuwanie charakterystycznego zapachu samoopalacza. Zawarte w balsamie składniki aktywne zapewniają intensywną pielęgnację skóry i ciała. 

Masło Shea oraz masło z kakaowca nawilżają, odżywiają i wygładzają skórę, pozostawiając ją miękką w dotyku. Ekstrakt z bursztynu poprawia kondycję skóry i wzmacnia kolor opalenizny. 




Stosowanie: 
Rozprowadzić równomiernie na umytej i osuszonej skórze ciała. Po aplikacji umyć ręce. Przed założeniem ubrania poczekać na całkowite wchłonięcie balsamu, stosować 1-2 razy dziennie w zależności od pożądanej intensywności  opalenizny. Nie brudzi ubrań. 

Kto z was używa samoopalaczy, kremów, balsamów, mgiełek brązujących ? Piszcie co myślicie o takim sposobie na opalenie skóry, pozdrawiam ♥


Ulubieńcy miesiąca & nowa seria wpisów na blogu


Witajcie, tym postem otwieram na blogu serię nowych wpisów o tematyce " Ulubieńcy miesiąca ". Brakowało mi podsumowania nie tylko w zdjęciach ale i w poszczególnych kategoriach. Takie wpisy będą pokazywać co mi się najbardziej spodobało w danym miesiącu. Widziałam podobne posty u innych dziewczyn i odważyłam się stworzyć taką serię u siebie. Co będzie znajdować się w serii ulubieńców : 




LIFESTYLE - wszystko i nic, luźne tematy, trochę gadżetów do domu, kulisy blogowania, kilka faktów o mnie, nowości, haule zakupowe, mama i dziecko, ślub i wesele. 


KOSMETYKI - Mój blog z typowo lifestylowego przechodzi coraz bardziej w blog kosmetyczny, ale nie zupełnie. W tematyce kosmetyki, będę dzielić się z wami nowościami lub ulubionymi kosmetykami, które używam lub odkryłam. 
 


ZDJĘCIA INSTAGRAMA - każdy wie, że instagram to kopalnia inspiracji i niezwykłych miłych ludzi, dlatego również tym chce się z wami podzielić. Zarówno moje zdjęcia jak i innych nadają się do polecenia innym. Może i ty zaczerpniesz pomysły żeby Twoje zdjęcia były lepsze i ładniejsze.


WPISY GODNE POLECENIA - jak sama nazwa mówi, pod tą kategorią znajdować się będą posty z mojego bloga jak i z blogów innych blogerek. Ja będę wam wstawiać tzw. przypominajki, te posty które miały największą liczbę wyświetleń i które ja będę uważać za godne uwagi. 

Napiszcie mi co myślicie na temat nowej serii postów na moim blogu, chętnie poznam wasze zdanie na ten temat, pozdrawiam ♥

Letni manicure - SEMILAC

niedziela, 9 lipca 2017 25 komentarzy

Miałam kilkutygodniową przerwę od hybryd, musiałam trochę zadbać o regeneracji moich paznokci, bo były bardzo osłabione i co chwile się łamały. W ruch poszły odżywki i zabiegi kosmetyczne, aż w końcu paznokcie nabrały ładnego wyglądu, opiłowałam je na dany kształt i przyszedł czas na pomalowanie. Na początku wybrałam inny kolor, nieco bardziej letni i rzucający się w oczy.. ale coś mi nie pasowało i zdecydowałam się na odcień 032, jasnego różu i to było to ! 

Zdeydowanie brakowało mi czegoś lekkiego i delikatnego na paznokciach, więc ten kolor jak najbardziej do mnie przemawiał. Planuję poszerzyć gamę kolorystyczną lakierów, bo jak na razie, mam 5 kolorów, które były w zestawie startowym z Semilac. A mam już upatrzone kilka nowych kolorów, które z chęcią bym użyła do swojego manicure. 

 







Jakich wy najczęściej używacie lakierów ? Wolicie zwykłe czy hybrydowe? I napiszcie jakie marki lubicie i preferujecie, pozdrawiam ♥

Follow Us