5 rzeczy na NIE w blogosferze

niedziela, 29 stycznia 2017 32 komentarze

Przyszedł czas, żebym i ja sobie trochę ponarzekała na co niektóre rzeczy na blogach. Długo myślałam czy napisac taki post, bo może kogoś urażę albo ktoś powie, że tak mu się podoba i nie będzie zmieniać swoich przyzwyczajeń. Okey, ja to rozumiem każdy jest inny, ale ja dziś chcę podzielić się z wami co mnie najbardziej denerwuje na niektórych blogach.. Zaczynajmy !

CZCIONKA  
Miniaturowa lub nie czytelna.. o zgrozo, jak mam siedzieć z nosem przy ekranie laptopa i patrzeć aby nie pomyliły mi się linijki to ja dziękuję. Wolę jak tekst jest przejrzysty, czytelny, a czcionka w miarę duża, no ale nie do przesady. Wtedy cały blog jak i dany wpis czyta się o wiele łatwiej..

ZDJĘCIA 
Małe, nie estetyczne, wszystko porozrzucane w kadrze.. z myślą, że przecież jest tzw. artystyczny nieład.. No nieraz to co niektórym nie wychodzi.. uwierzcie mi jak też na początku nie robiłam genialnych zdjęć, z resztą uczę się cały czas jak robić dobre zdjęcia. Mam mnóstwo teł i rzeczy, które mogę wykorzystać jako rekwizyt do zdjęć ale też bez przesady.. Co do wielkości ? To nie cierpię, gdy autorka bloga piszę recenzję np. danego kosmetyku a zdjęcia są małe, aż tak, że muszę je powiększać i patrzeć co tam na nich jest.. Niech zdjęcie będzie duże i dopracowane tak samo jak tekst recenzji. 

KOMENTARZE - SPAM
Komentujesz ? I bardzo dobrze, cieszy mnie to, że zostawiasz po sobie ślad w kilku słowach, że podoba Ci się post i że masz swoje zdanie na jego temat.. Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, ale po co na sam koniec podajesz link do swojego bloga ? Przecież obok komentarza po jego zatwierdzeniu wyświetla mi się avatar osoby, która zostawiła coś po sobie na moim blogu. Jeśli chce wejść to wystarczy, że kliknę w niego i wyskakuje mi Twój blog ! Po co produkować się jeszcze w komentarzu ? A najlepsze jest to pisanie " u mnie nowy post, zapraszam " nie cierpię tego.. nie spamowałam nigdy i nie będę tego robić.. Jeśli będę chciała wejść to wejdę i zobaczę jeśli nie to nie i nie bądź nachalnym blogerem..

ZAKŁADKA " O MNIE " 
Jestem na nowym blogu xyz.blogspot.com patrzę " Oooo, fajna autorka, ciekawe wpisy i interesujące zdjęcia, ogółem świetny blog ".. I na tym się kończy. Klikam w zakładkę " O mnie " i co zastaję ? Przepraszam, strona w budowie lub informacja o tym co znajdziemy na blogu ( fakt dobrze, że jest o tym info ) a coś więcej ? Coś o autorze bloga ? Zero.. no to ja w takim przypadku robię unik i nie wracam na takiego bloga. 

CZYTAJ DALEJ 
Super zdjęcie, bo to rzuca się w oczy.. czytam notkę a tam po trzech linijkach koniec ! Szukam gdzie dalsza część notki a tam malutkim druczkiem koło komentarzy i etykiet bloga napis "Czytaj dalej" .. grrr ! Nigdy tego nie lubiłam i nawet gdy szukałam odpowiedniego szablonu dla siebie na bloga to wybierałam takie bez tego okropnego napisu. Zdecydowanie wolę widzieć od razu zdjęcia i całą notkę.. Czy to takie trudne żeby od razu wszystko się ładnie wyświetlało ? Co wam to ułatwia ? 


Koniec narzekań, musiałam poruszyć ten temat bo serio już przez prawie dwa lata blogowania dużo blogów widziałam i dużo mi się spodobało ale sa tez takie które od razu zniechęcają do siebie.. Jakie jest wasze zdanie na ten temat ? Co wam się nie podoba w blogach ? Czekam na wasze zdania ;) Pozdrawiam ♥




Zapas herbat / Green Hills, Loyd, Intensitea

czwartek, 26 stycznia 2017 22 komentarze

Witajcie, dzisiaj mam dla was nieco inny post niż zwykle.. będzie bardzo owocowo ;) przychodzę do was z zapasem moich herbat, które ostatnio piję bardzo często. Może i wy macie swoje ulubione owocowe herbatki ? Ja mam nieraz ochotę na oderwanie się od zwykłej czarnej herbaty i wypicie jakiejś smakowej, dlatego z chęcią podzielę się moimi ulubionymi herbatkami. 

Green Hills, rozgrzej się
Pierwsza, która uwielbiam i nie zamierzam z niej rezygnować, zawsze jak skończę opakowanie idę po następne.. takiej dobrej herbaty nie piłam do czasu jej poznania, teraz wręcz nie mogę się od niej odkleić ♥
Herbata ziołowo- owocowa, aromatyzowana o smaku cytryny, imbiru i miodu w torebkach do zaparzania. 

Składniki : rooibos ( liść z czerwonokrzewu afrykańskiego ), herbata zielona liściasta, aromaty, skórka cytryny, korzeń lukrecji, owoc jabłka, trawa cytrynowa, owoc czarnego pieprzu, suszony miód, korzeń imbiru. 

Loyd
Tą herbatę dostałam jako prezent pod choinkę, jak dla mnie jest za bardzo rumiankowa i nie koniecznie nadaje się do picia na co dzień ( bynajmniej dla mnie ), ale świetnie sprawdzi się jak będzie boleć brzuch lub na złe samopoczucie. 
Herbata czarna aromatyzowana z cytryną, rumiankiem i kardamonem w torebkach do zaparzania. Oryginalna receptura z aromatem miodu manuka. 

Składniki :  herbata czarna, aromaty, skórka cytryny, kwiat rumianku, kardamon, korzeń lukrecji, trawa cytrynowa, goździki, naturalny aromat miodu manuka z innymi naturalnymi aromatami. 



Intensitea, truskawka - agrest
Ta truskawkowo - agrestowa herbatka jest moja drugą ulubioną, smak truskawki jest tak intensywny i wyczuwalny, że smakuje jak sok truskawkowy ;) przepyszna, jeśli nie miałyście jej w swojej kuchni to koniecznie kupcie. 
Herbata ekspresowa, owocowa aromatyzowana o smaku truskawki i agrestu. 

Składniki :  hibiskus, jabłko, aromaty, dzika róża, korzeń lukrecji, truskawka, liść jeżyny, czarna porzeczka, koncentrat soku z agrestu, mięta kędzierzawa, regulator kwasowości - kwas cytrynowy, skórka cytryny. 

 
 
Intensitea, dzika róża z żurawiną 
O tej herbacie nie słyszałam wcześniej, a dlaczego ją kupiłam ? Ponieważ mój lekarz powiedział, że żurawina oczyszcza organizm w trakcie ciąży, a że moje wyniki były nie za dobre to zalecił picie herbaty o tym samku. Kupiłam i polubiłam i od czasu do czasu popijam ;)
Herbata ekspresowa owocowa, aromatyzowana o smaku dzikiej róży i żurawiny.

Składniki :  dzika róża, hibiskus, aromaty, liść jeżyny słodkiej, żurawina.


 
Jestem ciekawa jakie są wasze ulubione smaki herbat, a może wolicie zielone albo czarne herbatki ? ;) Piszcie w komentarzach, pozdrawiam ♥

2 urodziny bloga / aneetine ♥

wtorek, 24 stycznia 2017 21 komentarzy

Sto lat, sto lat ! ! ! Czy tylko mi tak szybko mija czas ? Pamiętam jak ponad dwa lata temu zaczęłam interesować się różnego typu blogami, przeglądałam multum blogów i zachwycałam się wpisami, zdjęciami, samym wyglądem strony i autorkami blogów. Nie miałam wtedy pojęcia co i jak z prowadzeniem bloga, jak zacząć, jak się tu odnaleźć, co dodawać, co pisać.. Ale pewnego dnia powiedziałam. " Po raz na mnie, na spróbowanie moich sił w blogowaniu, może się uda ;) " I tak powstał pierwszy blog, o nieco innej nazwie, której już sama nie pamiętam bo trochę tych nazw było, nie mogłam dopasować idealnej do mnie.

Jaki był mój początek ? Dnia 24 stycznia 2015 roku opublikowałam pierwszy wpis, jak to bywa na początku, było bardzo trudno. Zastanawiałam się jak dotrzeć do czytelników, jak prezentować bloga i najważniejsze o czym chce pisać ? Z czasem, długim czasem obserwatorzy zaczęli pojawiać się na blogu a teraz po dwóch latach jest ich coraz więcej ;)


Jaki jest mój cel na kolejny rok ? 
Dobić do 300 obserwatorów, być jak najwięcej aktywną tutaj, pisać nadal wpisy dla was, bo wiem, że lubicie je czytać ;) Planuję także poszerzyć tematykę, zresztą już się poszerzyła, bo jest sporo wpisów kosmetycznych ale będą sporadycznie pojawiać się wpisy na temat ciąży i macierzyństwa i tego jak radzę sobie w nowej roli. 

Z całego serduszka chce wam podziękować, za te wspaniałe 2 lata spędzone z wami na blogu ♥ za każdy ślad pozostawiony po sobie, za komentarze, za obserwacje, za tyle ciepłych słów, za wiadomości, za to, że po prostu jesteście ♥ Gdyby nie wy, nie dotrwałabym do 2 urodzin bloga. Dziękuję wam za wszystko i będę wam dziękować za każdym razem ;)



STATYSTYKI BLOGA 
PO 2 LATACH BLOGOWANIA ♥ 

OBSERWATORZY : 169
WYŚWIETLENIA STRONY : 50,909
POSTY OPUBLIKOWANE : 185

♥♥♥ 

Blog od kuchni czyli kulisy blogowania ;)

piątek, 20 stycznia 2017 32 komentarze

Blog od kuchni czyli jak blogowanie wygląda moimi oczami ;) czy jest łatwo stworzyć wpis czy też nie ? Pewnie niektórzy z was, którzy nie prowadza bloga nie mają pojęcia o tym co i jak, jak to wszystko robić, jak pisać, ile trzeba się poświęcić i namęczyć żeby stworzyć post, który będzie podobał się autorce jak i czytelnikowi, czy każdemu podpasuje temat, czy zdjęcie będzie się podobać.. Dziś zapraszam was do przeczytania jak ja wykonuję krok po kroku zdjęcia na bloga i jak powstaje post, który wy już widzicie jako ładny i przejrzysty na stronie ;) 

Każda blogerka czy bloger, która prowadzi bloga od dłuższego czasu wie ile trzeba się na ćwiczyć, żeby wszystko miało ręce i nogi. Dobór światła, akcesorii, tematu głównego wpisu, naładowany aparat, który nieraz spłata figle, dostosowanie wysokości statywu ( jeśli go używamy ) aż w końcu obróbka w programie graficznym. 

Dla niektórych wymienione powyżej rzeczy nie mają znaczenia, ważny jest tekst, ale nie dla mnie. Dla mnie ważny jest zarówno tekst jak i zdjęcie. Dlatego staram się jak tylko potrafię oto aby moje zdjęcia prezentowane na blogu były przyjazne dla odbiorcy i dla mnie. 

Od czego zaczynam ? 
Na początku gromadzę wszystkie przedmioty, kosmetyki, które chce sfotografować. Następnie dobieram tło, które chce aby gościło na zdjęciach. U mnie jest to zazwyczaj : biały bristol, ulubiony sweter, biała bluzka, koc, serwetki, kolorowe i wzorzaste kartki papieru, marmurowa okleina, stolik, parapet, podłoga lub cerata. 


Dopasowanie przedstawionej rzeczy
Jeśli mam wybraną rzecz, powiedzmy, że jest to np. planner, układam go na wybranym tle i wokół niego gromadzę pasujące do siebie rzeczy, żeby były dopełnieniem kadru. Kolejnym krokiem jest ustawienie aparatu i światła, nie za jasne, nie za ciemne. Gdy już mam ustawione te elementy, przechodzę do zrobienia zdjęć. Zwracam szczególną uwagę na to, aby zdjęcie nie było rozmazane i nieczytelne - musi być w miarę ostre. 



Pomoc statywu 
Nie pożałuje nigdy, że kupiłam ten pomocny sprzęt, o wiele lepiej wykonuje się zdjęcia przy pomocy statywu niż normalnie. Uwierzcie mi, że zdjęcia nigdy nie są rozmazane, co niestety bez pomocy tego sprzętu zdarzało mi się wiele razy. Jeśli wykonuje tzw. " autoportret " świetnie sprawuje się statyw a dodatkowo wspomagam się pilotem, dzięki któremu nie muszę podbiegać do lustrzanki i nastawiać migawki. 

Obróbka w programie graficznym - Photoscape
To kolejny ważny i końcowy element dobrego zdjęcia, które już za chwilę ma pojawić się na blogu. Ja używam do obróbki zdjęć programu Photoscape, zazwyczaj rozjaśniam w nim zdjęcie, dodatkowo jeszcze wyostrzam i ponownie rozjaśniam. Dodaję różne elementy na zdjęcia np. napisy czy białe elementy w postaci prostokątów na których piszę np. markę prezentowanej rzeczy. I na tym kończę swoją pracę. 

Po takiej długiej drodze zdjęcie jest gotowe do dodania do wpisu. Teraz nie pozostaje nic innego jak napisanie odpowiedniej notki i dodanie jej. A jeśli chodzi o notki do postów to zazwyczaj zapisuje je sobie w notatniku a następnie przepisuję je w planowanego posta ;) I tak powstaje dopracowany przeze mnie wpis na blogu. 


Mam nadzieję, że teraz będziecie wiedzieć ile każdy bloger musi włożyć pracy w stworzenie idealnego postu. To nie takie proste jak was się mogło wydawać. Blogowanie jest bardzo czasochłonne ale jeśli ktoś lubi to robić ( tak jak ja ) to nie powinno mu to przeszkadzać. Ja zachęcam każdego do pisania bloga, bo to na prawdę świetne oderwanie od codziennych spraw i tworzenie swojego małego miejsca w sieci. Ale pamiętajcie początki zawsze bywają trudne i nie należy poddawać się bez walki. 

Ja dzięki wam, dziś jestem tak bardzo związana z blogiem. Każdy komentarz, obserwacja, wiadomość, daje niesamowitą motywację do pracy i gdyby nie wasza obecność tutaj to pewnie dziś nie prowadziłabym już bloga, a tak jestem i robię to w czym czuję się dobrze i oby tak pozostało, pozdrawiam A ♥

Catrice - korektor pod oczy

wtorek, 17 stycznia 2017 56 komentarzy

Witajcie ♥ nie wiem czy zauważyliście ale ostatnio na moim blogu pojawia się dużo wpisów o tematyce kosmetycznej. Muszę przygotować dla was też coś innego, codzienność lub gadżety domowe, bo przecież blog jest lifestylowy a nie kosmetyczny ;) mam nadzieję, że wam to nie przeszkadza i że również posty kosmetyczne przypadają wam do gustu. 


Przejdźmy do konkretów, tego cudeńka nie trzeba przedstawić. Korektor ten był rozsławiany w całym internecie, że chyba nie ma osoby, która nie wiedziałaby co to jest. Dla formalności - mowa tu o płynnej wersji kamuflażu firmy Catrice.  
Korektor jak było zapowiedziane przez producenta kryje bardzo dobrze. Świetnie radzi sobie z zakryciem niedoskonałości cieni pod oczami i drobnymi przebarwieniami. Według mnie nadaje się do używania go zamiast podkładu jeśli oczywiście nie potrzebujemy większego krycia niedoskonałości. Dwie aplikacje z małego podłużnego opakowania starczają na pokrycie całej twarzy. 





Korektor ma też bardzo dobrą trwałość, nie ściera się, nie waży i nie wchodzi w załamania, po nałożeniu " zastyga " i radzi sobie dobrze w każdych warunkach pogodowych. 

Co sądzicie o tym produkcie ? Macie go w swojej kosmetyczce ? ;) pozdrawiam ♥

Idealna kredka do ust - GoldenRose

piątek, 13 stycznia 2017 55 komentarzy

Nie pokazywałam wam jeszcze co dostałam na święta pod choinkę.. nadszedł czas na pierwszy prezent, który spodobał mi się najbardziej i był moim małym marzeniem, które zostało spełnione ♥ Mowa tu o kredce z GoldenRose, w odcieniu 010 ( brudny róż ). Jak same wiecie lub nie, ostatnio polubiłam kredki i konturówki do malowania ust i koniecznie matowe wykończenia. Firma GR jest jedną z najlepszych firm kosmetycznych i w swoim asortymencie mają mnóstwo dobrych kosmetyków, dlatego bardzo chciałam zostać posiadaczką jakiegoś kosmetyków z tej firmy - padło na kredkę



Co zapewnia nam kredka nałożona na usta :

* matowe wykończenie ust, tu bez zarzutu mat jest widoczny lepiej niż przy moich innych konturówkach, nie tworzy się skorupa
* bardzo przyjemna w nakładaniu 
* kremowa formuła zapewnia nawilżenie ust
* utrzymuje się przez dłuższy czas bez żadnych poprawek
* kosmetyk jest miękki w porównaniu do niektórych kredek

Ja jestem mile zaskoczona tą serią kredek od GoldenRose, gdy będe miała okazję na pewno skuszę się jeszcze na jakiś inny kolor, kusi mnie strasznie czerwień ;) ale nie mam zielonego pojęcia czy będę się dobrze czuła w tym kolorze. 





Posiadacie w swoich kosmetykach kredki z firmy GR ? Jakie macie opinie na ich temat ? Jestem bardzo ciekawa waszego zdania, pozdrawiam ♥

Podsumowanie 2016 roku

wtorek, 10 stycznia 2017 25 komentarzy
Ten rok był dla mnie pracowity, zaskakujący ale i bardzo dobry. Zacznijmy od początku ;) nie chce was zanudzać swoimi sprawami prywatnymi, więc w głównej mierze skupię się na sprawach bloga. 


Na początku roku udało mi się wygrać konkurs u Karoliny z bloga Odrobinakobiecości, którą pozdrawiam serdecznie. Następnie na moim blogu wiosną, wybiła piękna liczba 33 tysięcy wyświetleń i z tej okazji zorganizowałam małe rozdanie, w którym do wygrania było pudełeczko z kosmetykami.


Potem nastała przerwa w pisaniu bloga, ponieważ dowiedziałam się, że zostanę mamą i świat już od tamtej chwili zmienił się o 360 stopni ;) Było mi bardzo trudno oswoić się z tą nową sytuacją.. Następnie były problemy z pracą i mój pobyt w szpitalu przez co nie byłam w stanie normalnie funkcjonować. Gdy wróciłam do domu to przez kilka miesięcy nie miałam po prostu ochoty na blogowanie.

Udało mi się wrócić do normalnego trybu życia dopiero wtedy kiedy wszystkie mdłości związane z ciążą ustały. Nastąpiło to dopiero w październiku i to od wtedy piszę a w zasadzie staram się pisać do was regularnie. W jesienne dni miałam okazję brać udział w akcji "Piękna jesienią " organizowanej przez Karolinę z bloga Pasjekaroliny.pl .



Moje zdjęcie zostało wyróżnione na blogu organizatorki, przez tą akcję dostałam niezłego kopniaka do blogowania i takim oto sposobem na mój blog przybywało coraz więcej osób ;) Po całym roku a w zasadzie po prawie dwóch latach blog - aneetine posiada 160 obserwatorów, na blogu pojawiło się 180 postów, łącznie prze okres blogowania było 49,088 tysięcy wyświetleń strony.

Z całego serduszka chcę wam podziękować za to wszystko, za każdy wasz komentarz, za każdego nowego obserwatora, za każde wejście na bloga. To wszystko dzięki wam. Jesteście wspaniali ♥♥♥


Plany na 2017 rok ?
Chcę w tym roku jeszcze bardziej i z większą energię i motywacją prowadzić bloga o ile moje maleństwo mi na to pozwoli. Zmieni się również już niedługo wygląd bloga, ponieważ szykuję zmiany ;) już sama nie mogę się ich doczekać. Planuję również poszerzyć tematykę bloga o nowe kategorię, ale o tym już niebawem. Mam ogromną nadzieję, że będzie was coraz to więcej i więcej ;) A ja będę zasypywać was nowymi postami, pozdrawiam ♥


Podsumowanie miesiąca w zdjęciach - grudzień

piątek, 6 stycznia 2017 32 komentarze
Przyszła pora na kolejne podsumowanie miesiąca, tym razem ostatniego w roku czyli grudnia.. co zdarzyło się przez ten miesiąc ? Zapraszam na przegląd zdjęć, pozdrawiam ♥


Świąteczne manicure / najlepsza owocowa herbata / prezent od narzeczonego / ozdoby świąteczne 


Choinkowy bokeh / kalendarz z biedronki / prezenty / świąteczny klimat  


Słodkości / ozdoba u rodziców / nasz przedpokój / prezent 

prezent / kredka GR - prezent ♥ / ozdoba / herbatka - prezent 

Kalendarze na nowy rok, tyle kupiłam i nie wiem który wybrać hihi .. chyba kupię jeszcze jeden ;D

Sekrety urody Koreanek / sesja brzuszkowa / wózek dla synka / relaks po świąteczny 

A wy zrobiliście już swoje podsumowanie miesiąca ? ; ) Zachęcam do robienia takich wpisów bo to na prawdę fajna sprawa, wszystkie zdjęcia z jednego miesiąca w jednym miejscu ♥ Buziaki dla was ! 

Eveline, paznokcie twarde i lśniące jak diament

wtorek, 3 stycznia 2017 22 komentarze
Ponieważ odżywka z Bell o której mogliście przeczytać w notce o regeneracji paznokci musi sobie trochę postać i poczekać aż znowu zacznę jej używać, ja postanowiłam dać kolejną szansę słynnej odżywce z Eveline. Wiem, wiem, zdania są podzielone i to bardzo.. jedyni narzekają, drudzy są zadowoleni. W której grupie jestem ja ? Jasne, że w tej drugiej. Pamiętam, że jeszcze kilka lat temu moje paznokcie były w opłakanym stanie. Nie mogłam sobie poradzić z obgryzaniem ich i pielęgnacją no i możecie sobie wyobrazić jak one wyglądały. Ale zaczęłam stosować tą właśnie odżywkę i zdziałała cuda ! 




Paznokcie po regularnym stosowaniu odzyskały swój blask, w zasadzie wtedy wgl go nie miały ;p ale pamiętam, że używałam jej całe dwa miesiące a paznokcie stały się mocne, nie rozdwajały się, nie łamały i rosły jak szalone.. Udało mi się w końcu zapuścić paznokcie i każdy się dziwił, że to moje naturalne ;) Potem zaczęłam roić hybrydy i odżywka nie była już potrzebna i leżała bezużyteczna w szafce.. Ale ostatnio coś zaczęło mi się dziać z jednym paznokciem i sobie o niej przypomniałam i użyłam..






Tak jak kiedyś kiedy ją stosowałam tak teraz bardzo mi pomogła.. tym razem miała zastosowanie lecznicze i mój paznokieć wrócił do swojej dawnej formy.. Kolejny raz producent tej odżywki pokazał, że nie zmieniła się ona przez tyle lat i jest równie tak samo dobra.  






Używaliście odżywki z tej firmy ? Macie swoich pomocników jeśli chodzi o kuracje paznokci ? Podzielcie się w komentarzach swoim zdaniem ♥ Pozdrawiam 

Follow Us