LILY LOLO - kosmetyki mineralne

niedziela, 23 lipca 2017 Brak komentarzy

Nigdy nie skupiałam uwagi na kosmetykach mineralnych aż do chwili gdy poznałam przypadkowo u kilku dziewczyn produkty z firmy Costasy Natural Beauty. Produkują oni różnego rodzaju kosmetyki oraz potrzebne akcesoria do makijażu, które można używać do różnego rodzaju skóry. 

Marka Lily Lolo oferuje stworzone przez ekspertów kosmetyki mineralne i naturalne, które z łatwością podkreślą naturalne piękno. Produkty są wolne od parabenów, syntetycznych substancji zapachowych i barwników. Sama marka ma certyfikat BUAV co oznacza, że kosmetyki nigdy nie były testowane na zwierzętach. Lily Lolo ma duże grono zadowolonych klientek, które swoje ulubione kosmetyki mogą zamówić na stronie sklepu http://www.costasy.pl/ oraz w sklepach w poszczególnych miastach. Miła obsługa to duży plus firmy, panie dobiorą bez problemu odpowiednie kosmetyki dla każdej cery, dlatego warto zostać dłużej przy tych kosmetykach. 


W swoim zamówieniu otrzymałam, sypki puder Flawless matte, podkład Warm peach oraz pędzel do nakładania podkładu Super kabuki.

Co mogę powiedzieć na temat pudru, jest zapakowany w plastikowe, matowe pudełko z sitkiem i zakrętką, dzięki czemu nie wysypie się w kosmetyczce czy torebce, podobnie jest z podkładem. Sam puder nadaje świetny matowy efekt cery, jest lekki i wcale nie czuć go na twarzy a co za tym idzie nadaje się idealnie na letnie dni, skóra swobodnie oddycha, nie zapycha porów, bez problemu zakrywa niedoskonałości, jest bezzapachowy i co ważne nie trzeba nanosić go w dużych ilościach, wystarczy użyć go w mniej a efekt i tak jest bardzo zadowalający. 






Podkład mineralny i pędzel, o podkładzie muszę powiedzieć, że nie wiedziałam, że da taki efekt jakbym używała zwykłego podkładu w płynie.. Ja wybrałam kolor Warm Peach. Tak samo jak puder jest niebywale lekki i wygląda bardzo naturalnie na twarz. Ma dobre krycie, dwie warstwy wystarczą, żeby zakryć wszystkie niedoskonałości i zaczerwienienia, na twarzy utrzymuje się dość długo, miałam tylko jedną poprawkę w ciągu dnia, żeby zakryć tzw. " nieprzyjaciela ". Jest bezzapachowy, zawiera naturalny filtr przeciwsłoneczny SPF15, warto przed nałożeniem podkładu nawilżyć twarz kremem lub bazą pod makijaż, będzie o wiele lepiej nakładać się kosmetyki.

Do nakładania sypkiego podkładu używam specjalnego pędzla także z tej firmy o nazwie Super Kabuki, pędzel jest miękki, zbity i przyjemnie nakłada się nim podkład na twarz. 










Od tej pory to właśnie te kosmetyki z firmy Costasy Natural Beauty  królują w mojej kosmetyczce, na pewno przez całe lato będę używać ich do wykonania makijażu, kto wie może polubię je tak bardzo, że zostaną ze mną na nieco dłuższy czas. 

Jeśli chcielibyście przetestować te kosmetyki na sobie, odsyłam was do sklepu internetowego COSTASY. Ceny kosmetyków jak i akcesorii do makijażu nie należą do tanich ale jeśli zależy wam na dobry i naturalnym wyglądzie to odżałujcie i sprawcie sobie kilka nowych kosmetyków mineralnych. A może któraś z Was miała przyjemność poznania tej firmy bliżej tak jak ja ? Jestem ciekawa waszego zdania, napiszcie w komentarzach co myślicie o kosmetykach mineralnych, pozdrawiam ♥




BRUSHEGG / silikonowy pomocnik przy czyszczeniu pędzli

środa, 19 lipca 2017 6 komentarzy

Ostatnio pisałam wam czego używam do mycia gąbeczki i pędzli, jeśli nie czytaliście to możecie przeczytać notkę TU . Przyszedł czas żebyście poznali mojego małego pomocnika dzięki któremu mycie pędzli jest bardziej prostsze. Mowa tu o silikonowym jajeczku Brushegg..

Brushegg to silikonowe jajeczko stworzone z myślą o przyjemnym i prostym czyszczeniu pędzli do makijażu. Za jego pomocą pędzle wyczyścimy nawet do ich pierwotnego stanu. Wystarczy nałożyć brusheeg na dwa palce ( wskazujący i środkowy ), część z wypustkami polać środkiem myjącym, może nim być mydło lub olejek.. Pędzel delikatnie zmoczyć pod bieżącą wodą, następnie potrzeć pędzlem o płytkę przez kilka sekund. 



Górny obszar wypustek używamy do czyszczenia większych pędzli, natomiast mniejsze wypustki do małych pędzli. Na koniec po dokładnym umyciu pędzla, spłukujemy go pod bieżącą wodą wraz z jajeczkiem. Z pędzla wyciskami nadmiar wody i pozostawiamy, najlepiej na ręczniku, do wyschnięcia. Brushegg jest szybki, doskonały i wygodny, jest mniejszych rozmiarów dlatego w sam raz zmieści się w małej kosmetyczce..







Jestem ciekawa czy spotkaliście się z Brushegg i czego z akcesorii używacie żeby dobrze umyć pędzle, czekam na wasze komenatrze, pozdrawiam ♥

Volume Drama by Wibo & Isana Tropical Kokos

poniedziałek, 17 lipca 2017 18 komentarzy


Volume Drama by Wibo & Isana Tropical Kokos, dziś kosmetycznie i bardzo zapachowo. Połączyłam dwa posty w jeden, żeby było bardziej ciekawiej. Na pierwszy ogień idzie krem do rak z firmy Isana, ostatnio zaopatrzyłam się w kilka kosmetyków z tej marki.. 

Optymalne połączenie intensywnej pielęgnacji nawilżającej oraz kokosowego zapachu, który towarzyszyć będzie przez cały dzień. Krem jest idealny do delikatnej pielęgnacji rąk, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy. Produkt testowany dermatologicznie. 

Uwielbiam wszelkiego rodzaju kremy, zwłaszcza takie o przyjemnych zapachu, taki właśnie jest krem Tropical Kokos. To zdecydowanie najpiękniejszy zapach kremu jaki miałam, ma same zalety o których pisałam już wcześniej, delikatny dla skóry, szybko się wchłania i ten zapach ♥ Tego nie da się opisać uwierzcie, każdy kto lubi zapach kokosa wie jak może pachnieć ten krem, obłęd. Idealnie nadaje się do nawilżania dłoni w ciągu dnia jak i na noc, choć ja raczej przy takim zapachu bym nie zasnęła. 






Pora na drugą świeżynkę w kategorii kosmetyki jest nią, nowa królowa objętości. Mascara Volume Drama by Wibo, dramatyczna objętość, intensywny odcień czerni, idealne rozczesanie rzęsy bez grudek. Precyzyjna szczoteczka która zagęszcza i nadaje objętości bez obciążenia, z każdą warstwą bardziej spektakularny efekt. Gęsta szczoteczka pokrywa każdą z rzęs lekką objętością i unosi ją. 

Dość długo szukałam mascary, która będzie odpowiadała moim oczekiwaniom. Poprzednio używałam tuszu z Miss Sporty, lecz wykonanie makijażu oka zajmowało mi dużo czasu, a sami wiecie jak trudno jest z czasem przy małym dziecku, dlatego chciałam taką mascarę, której nie musiałabym nakładać dużej ilości, żeby mieć idealne pogrubienie, wydłużenie i kolor. Przy mascarze Volume Drama marki Wibo już po kilku pociągnięciach szczoteczką jest idealny efekt.. Rzęsy są pogrubione, wydłużone i mają intensywny czarny odcień. Mascara nie obsypuje się, nie skleja rzęs i jest wodoodporna. 











Oczywiście jestem ciekawa co wy sądzicie o pielęgnacji dłoni i czego używacie i koniecznie napiszcie mi co myślicie o mascarze Volume Drama marki Wibo, pozdrawiam ♥

Sztuczna opalenizna & brązujący balsam do ciała marki Lirene

piątek, 14 lipca 2017 14 komentarzy

W tym roku zdecydowanie pogoda nam nie sprzyja. Ciągłe deszcze, zachmurzone niebo, brak ciepłych i słonecznych dni skłaniają do stosowania tzw. "sztucznej opalenizny". Na pewno nie ja jedyna ratuje swoje ciało w taki oto sposób, ale co zrobić gdy nawet nie ma gdzie się opalić. Dlatego długo nie czekając postanowiłam dobrać do mojej karnacji odpowiedni balsam brązujący. 

Marka Lirene wypuściła na rynek balsam który daje efekt złocistej i zdrowo wyglądającej opalenizny, skóra jest nawilżona i miękka w dotyku. Balsam pozwala stopniowo uzyskać atrakcyjną złocistą opaleniznę w naturalnym odcieniu, dopasowanym do jasnej karnacji. 




Dzięki specjalnej formule idealnie się rozprowadza, zapewniając równomierną aplikację oraz efekt pięknej opalenizny bez smug i przebarwień. Przyjemny zapach kawy minimalizuje odczuwanie charakterystycznego zapachu samoopalacza. Zawarte w balsamie składniki aktywne zapewniają intensywną pielęgnację skóry i ciała. 

Masło Shea oraz masło z kakaowca nawilżają, odżywiają i wygładzają skórę, pozostawiając ją miękką w dotyku. Ekstrakt z bursztynu poprawia kondycję skóry i wzmacnia kolor opalenizny. 




Stosowanie: 
Rozprowadzić równomiernie na umytej i osuszonej skórze ciała. Po aplikacji umyć ręce. Przed założeniem ubrania poczekać na całkowite wchłonięcie balsamu, stosować 1-2 razy dziennie w zależności od pożądanej intensywności  opalenizny. Nie brudzi ubrań. 

Kto z was używa samoopalaczy, kremów, balsamów, mgiełek brązujących ? Piszcie co myślicie o takim sposobie na opalenie skóry, pozdrawiam ♥


Follow Us