Sztuczna opalenizna & brązujący balsam do ciała marki Lirene

piątek, 14 lipca 2017 14 komentarzy

W tym roku zdecydowanie pogoda nam nie sprzyja. Ciągłe deszcze, zachmurzone niebo, brak ciepłych i słonecznych dni skłaniają do stosowania tzw. "sztucznej opalenizny". Na pewno nie ja jedyna ratuje swoje ciało w taki oto sposób, ale co zrobić gdy nawet nie ma gdzie się opalić. Dlatego długo nie czekając postanowiłam dobrać do mojej karnacji odpowiedni balsam brązujący. 

Marka Lirene wypuściła na rynek balsam który daje efekt złocistej i zdrowo wyglądającej opalenizny, skóra jest nawilżona i miękka w dotyku. Balsam pozwala stopniowo uzyskać atrakcyjną złocistą opaleniznę w naturalnym odcieniu, dopasowanym do jasnej karnacji. 




Dzięki specjalnej formule idealnie się rozprowadza, zapewniając równomierną aplikację oraz efekt pięknej opalenizny bez smug i przebarwień. Przyjemny zapach kawy minimalizuje odczuwanie charakterystycznego zapachu samoopalacza. Zawarte w balsamie składniki aktywne zapewniają intensywną pielęgnację skóry i ciała. 

Masło Shea oraz masło z kakaowca nawilżają, odżywiają i wygładzają skórę, pozostawiając ją miękką w dotyku. Ekstrakt z bursztynu poprawia kondycję skóry i wzmacnia kolor opalenizny. 




Stosowanie: 
Rozprowadzić równomiernie na umytej i osuszonej skórze ciała. Po aplikacji umyć ręce. Przed założeniem ubrania poczekać na całkowite wchłonięcie balsamu, stosować 1-2 razy dziennie w zależności od pożądanej intensywności  opalenizny. Nie brudzi ubrań. 

Kto z was używa samoopalaczy, kremów, balsamów, mgiełek brązujących ? Piszcie co myślicie o takim sposobie na opalenie skóry, pozdrawiam ♥


Komentarze

  1. Ja go używam od dawna i jestem bardzo zadowolona, jedynym minusem jest to, że na kolanach i łokciach jest ciemniejszy niż na reszcie ciała i nie wiem jak zrobić żeby wyglądało to normalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nałóż bardzo cienkie warstwy balsamu, powinno być lepiej ;)

      Usuń
  2. Nigdy nie używałam takich kosmetyków :) Boję się, że będę miała plamy :D Ale skoro ten balsam nie brudzi, to może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam żadnych plam, po prostu nie nakładam go aż za dużo, żeby uniknąć niechcianych efektów ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ja mam mało ich produktów, ale ten balsam mi akurat pod pasował ;)

      Usuń
  4. Piękne zdjęcia :) Takie cuda to nie dla mnie - ja uwielbiam być blada, ale znam kogoś komu taki balsam do gustu przypadnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz kogoś to super, chociaż ktoś skorzysta ;)

      Usuń
  5. Ja właśnie nie przepadam za samoopalaczami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy i póki co jestem zadowolona ;)

      Usuń
  6. Mam ten balsam i jestem zadowolona.Jedynie zapach, ktory potem czuc trochę mnie irytuje ;)
    Obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście tutaj ze mną. Każdy komentarz motywuje mnie do dalszej pracy ; *
Jeśli pozostawisz po sobie ślad, ja odwdzięczę się tym samym. Przyjmuję krytykę ona
też jest potrzebna, ale nie tracę czasu na przejmowanie się nią.
NIKT NIE JEST IDEALNY, PAMIĘTAJ O TYM !

Follow Us