Miesiąc w zdjęciach # lipiec

czwartek, 10 sierpnia 2017 25 komentarzy
Tej serii nie muszę opisywać, bo to wasza ulubiona ;) Lipiec minął jak zwykle - szybko, był to miesiąc bardzo intensywny, owocny w prace domowe, zmiana kuchni, nowy kolor ścian, kilka zmianą, nowe doświadczenia, kolejne poczynania synka, cudowne chwile spędzone z rodziną i ze znajomymi, moje 24 urodziny, współprace blogowe, lepsza estetyka zdjęć, regularne posty.. mogłabym tak wymieniać w nieskończoność. Poniżej możecie obejrzeć jak miesiąc #lipiec, upłynął mi w obiektywie aparatu. 


1. Nowy nabytek, Mohito 2. Letni manicure, Semilac 3. Ulubieńcy lipca 4. Balsam brązujący 


1. Olejek do mycia gąbeczki i pędzli 2. Nawilżenie stóp 3. Kosmetyki mineralne Lily Lolo 4. Tusz 


1. Mgiełka do ciała, Dex Cosmetics 2. Słuchawki 3. Brushegg 4. Odżywka do paznokci, Eveline 


1. Podkład Stay Matte, Rimmel 2. Puder ryżowy, Lovely 3. Było ale nie chce mi się juz zmieniać zdjęcia, wybaczcie ;D 4. Krem do rąk kokosowy, Isana 


1. Nowości kosmetyczne 2. Zakupy od UniVesti 3. Czas dla mamy, gdy dziecko śpi 4. Kawa mrożona


1. Torebka od @sylwiabojakinaczej 2. Prezeznty od Eprezenty.pl 3. Magazyn z Rossmanna
4. Kosmetyki mineralne, Costasy


Napiszcie czy wam też tak samo szybko minął ten miesiąc i co ciekawego wam się przydarzyło, pozdrawiam i zapraszam na kolejne wpisy ♥

Pogrubione rzęsy i efekt wachlarza z pomocą masacary Maybelline

poniedziałek, 7 sierpnia 2017 11 komentarzy

Czy tylko ja to zauważam, że stanowczo za dużo tutaj ostatnio wpisów kosmetycznych ? Przecież to blog lifestylowy, ehh trzeba to zmienić.. koniecznie napiszcie mi jakie wpisy lifestylowe byście chcieli przeczytać;) będzie mi prościej coś posklejać. 

Dziś przedstawiam wam mój nowy nabytek Mascare Maybelline, Lash Sensational, dopiero zaczynam testowanie jej, miałam ją już jednak kilka razy na rzęsach i efekt jest W O W, oszałamiający.. Nie miałam jeszcze nigdy takiego dobrego tuszu. Pewnie nie tylko ja mam takie dobre zdanie po kilku użyciach.. no chyba, że po dłuższym czasie je zmienię, jednak na tą chwilę jest rewelacyjnie.
 



Lash Sensational Maybelline, zwiększa objętość rzęs, definiując każdą rzęsę z osobna i nadając efekt wachlarza, od kącika do kącika. Zaokrąglony kształt szczoteczki o zróżnicowanej strukturze pozwala na dotarcie nawet do najkrótszych rzęs. Lekka formuła tuszu zapobiega sklejaniu się rzęs. Mascara ma za zadanie, wydłużyć rzęsy, pogrubić, podkręcić. Nie kruszy się, nie odbija się na górnej ani dolnej powiece, jest trwały i ma intensywny czarny kolor. 



Jak widzicie to już moje kolejne testy tuszu.. ostatnio dużo testuję kosmetyków, żeby w końcu wybrać zestaw idealny dla mnie. Jestem ciekawa czy wy używacie tej mascary, bądź z jakich firm wy używacie mascar, pozdrawiam ♥

'Biała czekoladka' puder ryżowy marki Lovely

czwartek, 3 sierpnia 2017 13 komentarzy

Przydarzają wam się czasem jakieś niechciane wypadki ? Mi właśnie ostatnio taki mały wypadek się przydarzył.. Jak co dzień robiłam sobie makijaż, podkład nałożony, pięknie się prezentuję.. pora na puder i TRACH ! Opakowanie z zawartością spadło na podłogę.. już wiedziałam, że gdy je podniosę będzie pokruszone w drobny mak no i tak właśnie było.. Nie muszę chyba wam pisać co potem z nim zrobiłam. No nic, zrobiło mi się smutno, ale poratowałam się pudrem z Lily Lolo ( link do notki o kosmetykach mineralnych macie TU ). Mój niezastąpiony Stay Matt, skończył swój żywot. 

Nie czekając długo wybrałam się do Rossmanna w celu kupna nowego opakowania, już miałam w koszyku puder z Rimmela, jednak poszłam kilka szaf dalej i moim oczom ukazała się ' biała czekoladka '  marki Lovely. Zaczęłam czytać opis kosmetyku i takim oto sposobem skusiłam się tym razem na przetestowanie pudru ryżowego. 





Puder ryżowy, przeznaczony jest do każdego typu cery. Utrwala makijaż, zapewniając matowy efekt na wiele godzin. Wygładza i nawilża skórę twarzy, zmniejsza widoczność porów. Stosowany jest jako fixer, który utrzymuje podkład, róż czy bronzer nawet do 16 godzin. Idealnie sprawdza się dla cery tłustej i mieszanej, ponieważ nadaje efekt matowej cery na długi, długi czas. Transparentny kolor pudru po nałożeniu na twarz, staje się całkowicie neutralny, ponieważ idealnie stapia się z kolorytem skóry. 

Kosmetyk ma przepiękne opakowanie tzw. 'czekoladki', ma delikatny zapach, dzięki czemu puder nakłada się z przyjemnością na twarz, dobrze matuje skórę, nawet do 5-6 godzin, jest lekki i ładnie wykańcza makijaż a co za tym idzie bardzo dobrze prezentuje się na twarzy. Nie obsypuje się przy nakładaniu, ja nakładam go tzw. puszkiem i jestem zadowolona z efektu.





Jestem ciekawa jak sprawdzi się ten puder na dłuższą metę i czy będę żałować jego kupna czy raczej nie, piszcie czy miałyście go u siebie i co myślicie o pudrach ryżowych, pozdrawiam ♥


Follow Us